Fotowoltaika dla firm

Mikroinstalacja fotowoltaiczna dla firm

Dlaczego wciąż tak mało firm korzysta z własnej, darmowej energii? Prawdopodobnie z niewiedzy. Mało kto wie, że od października 2019 mikroinstalacje w firmach zostały do pewnego stopnia zrównane w prawach z prosumentami indywidualnymi, tj. mogą lokować nadwyżki energii w sieci publicznej (wyprodukowane np. w dni wolne, popołudniami itd.) i odbierać je w miarę potrzeby bez ponoszenia jakichkolwiek opłat w pieniądzu. Nie znaczy to jednak, że za darmo; Operator Sieci zabierze za to 30% oddanej na przechowanie energii.

Termin: „Mikroinstalacja” jest w tym wypadku nieco mylący. Taka instalacja fotowoltaiczna rocznie wyprodukuje nawet ponad 50 MWh (50000 kWh) energii elektrycznej. Co ważne: jeśli firma ma kilka przyłączy (liczników) to do każdego z nich może być przyłączona instalacja do 50 kWp.

Instalacja na budynku OPEC Gdynia – wykonana przez naszą Fundację.

Mikroinstalacja dla firm to najłatwiejszy sposób na ograniczenie kosztów działalności.

  • nie wymaga pozwolenia na budowę (nawet zlokalizowana na gruncie)
  • nie wymaga koncesji na produkcję energii elektrycznej,
  • nie ma opłaty przyłączeniowej oraz kosztów montażu licznika dwukierunkowego,
  • stabilne opusty,
  • banalnie proste przyłączenie do sieci

Mała instalacja fotowoltaiczna dla firm

Trudniej jest z „małą” instalacją fotowoltaiczną dla firmy. Cudzysłów uzasadniony jest o tyle, że ten ustawowy termin obejmuje elektrownie fotowoltaiczne od 50 do 500 kWp. Czyli „mała” instalacja wyprodukuje rocznie nawet 0,5GWh (gigawatogodziny) = 500 000 kWh. Możemy zapomnieć o magazynowaniu energii w sieci, za nadwyżki nam wprawdzie zapłacą, ale dość symboliczne kwoty – jakieś 20% tego, co płacimy sami. Energia elektryczna – jakby ktoś nie wiedział – jest w Polsce naprawdę tania. Większość kosztów jakie ponosimy stanowią opłaty przesyłowe, stałe, zmienne, handlowe, jakościowe, ilościowe, OZE, przejściowe…

  • Mała instalacja fotowoltaiczna wymaga pozwolenia na budowę.
  • Nie jest wymagana koncesja (dopiero powyżej 500kWp). Za to trzeba wpisać się do specjalnego rejestru i składać sprawozdania – „Prezes URE jest obowiązany dokonać wpisu przedsiębiorcy do rejestru wytwórców energii w małej instalacji w terminie 7 dni od dnia wpływu do tego organu wniosku o wpis” W praktyce tak prosto nie jest. Nie ma gwarancji, że taka planowana instalacja w ogóle otrzyma zgodę na przyłączenie.
  • Po trzecie, rozliczenia energii. Za bilansowanie handlowe energii elektrycznej wyprodukowanej w instalacji fotowoltaicznej o mocy od 50 kW do 500 kW odpowiedzialny jest tzw. sprzedawca zobowiązany. Ma on obowiązek zakupu energii elektrycznej z odnawialnego źródła energii. W praktyce – otrzymamy wynagrodzenie na poziomie 100% ceny tzw. „czarnej energii”. (takiej, jak otrzymują duże, zawodowe elektrownie węglowe).

Jak szybko zwróci się taka fotowoltaika dla firm? To oczywiście zależy od wielkości rachunków i stawki za 1kWh. Różnice w cenach kilowatogodziny bywają naprawdę niezrozumiałe: sięgają nawet 50% i to dla firm o podobnym profilu działania i zużyciu energii. Z reguły jednak okres zwrotu przy mikroinstalacji wynosi od 5 do 10 lat. Czy jest dostępna korzystniejsza i pewniejsza forma inwestowania? Pomijając prostytucję i hazard 😉 raczej – nie.

Wciąż jednak wielu przedsiębiorców prędzej weźmie w leasing kolejne auto osobowe, niż zainwestuje w fotowoltaikę dla firmy. Ta sytuacja będzie się zapewne zmieniać w miarę wzrostu kosztów energii.

Jakby co – jesteśmy do dyspozycji.