
Większość montowanej dzisiaj fotowoltaiki na domach… nie ma wielkiego sensu. Są nastawione na maksymalną produkcję energii w środku lata i to około południa. Niemal cała produkcja jest przesyłana więc do sieci publicznej (bo w domu i tak nikogo nie ma), i „sprzedawana” po 0,00 zł – a w najlepszym wypadku po kilka do kilkunastu groszy za kilowatogodzinę. Kiedy domownicy wracają, ich instalacje kończą pracę i muszą kupować energię z sieci – już po zupełnie innych stawkach.

Nasze instalacje „rozciągają” w czasie produkcję energii, tak by jak najwięcej produkować jesienią i zimą (latem i tak będzie nadprodukcja), od bladego świtu do wieczora. Ten efekt uzyskujemy dzięki właściwemu ustawieniu paneli (jak najbliżej kąta prostego, skierowane na wschód i zachód).
Trzeba pamiętać, że za własny prąd nie płacimy ani grosza, nie ma też opłat przesyłowych. Operator sieci nawet nie wie, ile energii zużyliśmy, więc nie będzie można jej opodatkować. To, ile możemy otrzymać za oddaną do sieci energię jest mniej ważne od tego, o ile mniej kilowatów kupimy, dzięki fotowoltaice.


Nie wszędzie jest to jednak możliwe – wówczas pozostają magazyny energii. Ich ceny spadły ostatnio tak bardzo, że mają sens nawet bez dotacji. W bieżącym roku zdecydowaną większość naszych instalacji stanowią właśnie magazyny energii.
Magazyny energii:
To najlepszy sposób by skutecznie zwiększyć „autokonsumpcję” – czyli zamiast kupować energię z sieci, zużywać na miejscu to, co wyprodukują panele. Nasze doświadczenie wskazuje, że sensowna wielkość magazynu zaczyna się od 15 kWh – w górę. Dobór jego wielkości zależy oczywiście od zużycia energii – w jakich godzinach, czy podgrzewamy elektrycznie ciepłą wodę, czy ogrzewamy dom pompą ciepła czy też potrzebujemy prądu tylko do oświetlenia i oglądania TV.
Domowe magazyny energii opieramy zwykle na bateriach Felicity i inwerterach hybrydowych Deye. To optymalne rozwiązanie, które – bazując na naszym wieloletnim doświadczeniu – możemy z czystym sercem polecić. Jedna taka bateria ma wielkość dużej walizki. Przy większym zapotrzebowaniu na energię po prostu ustawimy ich więcej.
Działa to tak: fotowoltaika zasila domowe odbiorniki, a resztę energii magazynuje w bateriach. Dopiero po ich zapełnieniu nadwyżki kieruje do sieci publicznej (albo nie – co raz więcej osób nie chce robić interesów z państwową energetyką i decyduje się na off-grid, gdzie sieć służy tylko do doładowywania baterii – osobliwie jesienią i zimą). Dzięki temu ostatniemu rozwiązaniu takiej fotowoltaiki i magazynu nie trzeba nawet zgłaszać. Nie ma ryzyka, że Ci wyłączą instalację, naliczą jakieś opłaty itd.


Trzeba jednak pamiętać, że im mniejsza fotowoltaika dla domu, tym droższy jest 1kWp. Nadto, i tak płacimy abonament i inne opłaty stałe, zatem mała instalacja nie zmniejszy nam rachunków tak wyraźnie, jak duża – nawet procentowo.
Warto też zastanowić się, jakie koszty możemy jeszcze zminimalizować dzięki fotowoltaice. Często będzie to podgrzewanie ciepłej wody użytkowej. Bez znaczenia, czy oszczędzamy w ten sposób prąd, gaz czy ekogroszek. Ostatecznie wszystkie media przekładają się na pieniądze.
A może warto „pójść na całość” i w ogóle zrezygnować z płacenia za gaz czy ekogroszek? To całkowicie realne. W większości wypadków (dom do ok. 150m2 i do 4 mieszkańców) wystarczy fotowoltaika ok. kilkunastu kWp i elektryczne urządzenie grzewcze, dobrane do konkretnych warunków . Od elektrycznego pieca C.O., przez pompę ciepła aż po panele infrared.
Domowe oraz przemysłowe instalacje fotowoltaiczne
W Fundacji Energii Alternatywnej zajmujemy się montażem instalacji fotowoltaicznych w całym kraju już od ponad 10 lat. Jako specjaliści w branży polecamy montaż systemów PV, ponieważ wiążą się one z między innymi:
- użytkowaniem darmowego, zielonego prądu z niewyczerpalnego źródła,
- działaniem przyjaznym środowisku naturalnemu, ponieważ wyeksploatowane moduły bez problemu można poddać recyklingowi,
- oszczędnościami i niezależnością od stale wzrastających cen prądu,
- komfortem korzystania z automatycznej oraz bezawaryjnej instalacji,
- podniesieniem atrakcyjności obiektu w oczach potencjalnych kupców lub wynajmujących.
Montaż paneli fotowoltaicznych na dachu: płaskim, dwuspadowym i nie tylko
Dzięki bogatemu doświadczeniu dzisiaj realizujemy zlecenia, korzystając z wyjątkowo wydajnych i niezawodnych modułów renomowanych producentów. Zajmujemy się między innymi montażem paneli na dachu płaskim, który chętnie wybierany jest przez właścicieli nowoczesnych budynków. Systemy instalujemy również na gruncie czy poszyciu dwuspadowym, jednospadowym, kopertowym oraz wielopołaciowym na wieloletnich obiektach. Płacisz za prąd? Po co? Skontaktuj się z nami już dziś – woj. pomorskie to region, gdzie montujemy solidne instalacje fotowoltaiczne!