Mikrofarmy fotowoltaiczne dla każdego (przedsiębiorcy)

 

Mikrofarmy – czyli instalacje fotowoltaiczne o mocy do 50 kWp, produkujące energię elektryczną wyłącznie na sprzedaż. 

Ten, kto zainstaluje (na dachu lub na gruncie)  50 kWp – czyli 104 panele – wytworzy rocznie nie mniej niż  53 MWh izarobi na tym rocznie około czterdziestu dwóch  tysięcy złotych. Na gruncie potrzeba na nią do  300-tu m2 wolnej, niezacienionej przestrzeni . 

 „Około”  to jakby mało precyzyjne określenie, ale konia z rzędem temu, kto precyzyjnie przewidzi jakie będą hurtowe ceny energii od dziś za – na przykład rok.  W ubiegłym roku  (na dzień publikacji były znane dane za trzy kwartały 2023-go roku) jedna megawatogodzina kosztowała średnio 792,51 zł. W tym roku taniej nie będzie, więc można ją bezpiecznie przyjąć.

O perspektywach cen energii traktują nasze filmy zamieszczone w ub. roku  na naszym kanale YouTube: „Ceny energii” oraz „Ceny energii 2”. Jeśli jeszcze nie oglądałeś, zrób to koniecznie.  

W miarę wzrostu cen energii, będziemy na naszej mikrofarmie zarabiać odpowiednio więcej.  Do tego każdy może zainstalować sobie właściwie dowolną ilość takich instalacji – o ile Zakład Energetyczny zamontuje mu żądaną liczbę liczników energii. Każdy – kto prowadzić działalność gospodarczą. Może to być nawet sprzedaż akcesoriów erotycznych w Internecie, ważne, byśmy byli zarejestrowani w CIDG lub KRS. 

Rozliczanie za sprzedaną energię następuje co  miesiąc –  oczywiście, latem kwoty te będą wyższe, a zimą niższe. 

Koszt wykonania takiej instalacji nie przekracza 200 000 zł, więc zwróci się w około 5 lat. Można oczywiście zainwestować np. w zakup mieszkania na wynajem, ale  – w przypadku fotowoltaiki –  żaden  lokator nam jej nie zdewastuje, nie będziemy mieli problemu z pozbyciem się z naszej własności osób nie płacących itd. Taka instalacja jest z założenia bezobsługowa – nie trzeba jej sprzątać ani malować. 

Co jednak   z okrzyczanymi  ujemnym cenami energii? Właściwie nic.  Rozliczamy się na podstawie cen kwartalnych – dosłowny zapis brzmi tak: „według ceny jednostkowej netto równej średniej cenie sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym w poprzednim kwartale”. Nawet, gdyby kiedyś zmieniono te zasady – choć takich zapowiedzi brak – należy pamiętać, że ceny ujemne występują tylko przez kilka – kilkanaście godzin w roku. I znowu kłaniają się wspomniane filmy o cenach energii.

Póki nasza energetyka opiera się na elektrowniach węglowych musimy też liczyć się ze sporadycznymi,  nawet kilkugodzinnymi,  wyłączeniami instalacji – głównie w niedziele i święta, w słoneczne lub bardzo wietrzne dni.  Mówiąc w dużym uproszczeniu  – elektrowni węglowych nie da się bezkarnie przygaszać, więc w takie dni – gdy fotowoltaika i wiatraki pracują z maksymalną wydajnością, w sieci występuje nadmiar energii – co skutkuje wzrostem napięcia. Inwertery w takich małych instalacji fotowoltaicznych wyłączają się zaś, gdy napięcie to przekroczy 252 Volty i automatycznie wracają do pracy gdy napięcie spadnie poniżej tego poziomu. 

Wyrok na elektrownie węglowe już zapadł, więc problem rozwiąże się sam. W „jądrówkach” regulacja mocy jest dużo prostsza, zatem zjawisko „nadnapięcia” przejdzie do historii. 

Dlaczego właściwie takie mikroformy nie powstają jak grzyby po deszczu?  Głównie dla tego, że mało kto dysponuje nieruchomością z zawartą osobną umową opiewającą na moc umowną (lub przyłączeniową) 50  kW. My też nie dysponujemy, wystąpiliśmy więc w kwietniu ubiegłego roku do Zakładu Energetycznego o warunki przyłączenia i otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź. Problem w tym, że nasz budynek zasilany jest napowietrznym kablem ze słupa oddalonego o jakieś 10 metrów. Dołożenie drugiego, nieco grubszego kabla, to jak się okazuje niebywale poważne przedsięwzięcie, które  może potrwać… dwa lata. To niestety, nie jest żart. Zakład Energetyczny musi ogłosić przetarg na wykonanie projektu podłączenia kabla, potem ogłosić przetarg na jego położenie… 

Mogliśmy podłączenie to wykonać dużo szybciej, w trybie „Zaprojektuj i wybuduj” – ale praktycznie na własny koszt.

Kolejnym powodem, dla którego tak mało osób decyduje się na taką inwestycję jest masowa dezinformacja. Na dziesiątkach przejrzanych przez nas stron internetowych można przeczytać, że sprzedawać możemy jedynie nadwyżki energii. Tak jest tylko wówczas, gdy zechcemy być prosumentem, czyli kimś, kto przez ten sam  licznik pobiera i sprzedaje energię. Co gorsza, autorzy tych informacji nie informują, że w ten sposób możemy sprzedać tylko 120% energii, którą sami zużyjemy. To prowadzi do absurdu – w myśl tej logiki, żeby sprzedać do sieci 120 kW, musimy najpierw sami zużyć 100 kW, za które zapłacimy zresztą znacznie więcej. 

Żeby nie było nieporozumień;  NIE mówimy tutaj o instalacji prosumenckiej, ale o całkowicie odrębnej – wyposażonej w osobny licznik energii, służący tylko do zliczania sprzedanej energii. Nie musimy mieć za to umowy kompleksowej na dostawę energii, wystarczy umowa na sprzedaż prądu.

Żeby było łatwiej ustalić, z kim na ten temat rozmawiać, przedstawiamy mapkę podziału Polski wg.  OSD. Jeżeli mieszkamy w Gdańsku, będzie to ENERGA Operator, w Poznaniu to naszym OSD będzie ENEA Operator itd..

Czy taka  instalacja fotowoltaiczna wymaga projektu budowlanego? Teoretycznie nie. Zgodnie z  29 ust. 4 pkt. 3 lit c) Prawa budowlanego: – i tu cytat –  „nie wymagają decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia wykonywania robót budowlanych polegających na instalowaniu pomp ciepła, wolnostojących kolektorów słonecznych oraz urządzeń fotowoltaicznych o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 50 kW.” 

Instalacja na gruncie
Instalacja 50kWp na dachu

W naszej ocenie najlepiej wysłać  zgłoszenie wykonania takiej instalacji.  Jeśli Urząd nie odpowie w ciągu 30 dni (a raczej nie odpowie, bo nikomu nie będzie się chciało zgłębiać tematu) – jesteśmy kryci na cztery łapy. 

Bezwględnie należy jednak zacząć od ustalenia, czy Operator Sieci wyrazi zgodę na przyłączenie planowanej instalacji do sieci niskiego napięcia – co w cale nie jest takie pewne. Zwłaszcza na terenach wiejskich, gdzie niektóre  sieci pamiętają jeszcze towarzysza Gierka, może okazać się to niewykonalne. 

Jak wyliczyć, ile paneli zmieści się na działce? Poniżej znajduje się rysunek techniczny dla 20 paneli x 455 Wp = 9,1 kWp. Przy większej mocy należy oczywiście wrysować większą liczbę paneli (literka „p” przy mocy paneli oznacza „pik” – czyli moc szczytową osiąganą przez panel).

Panele bifacialne produkują energię również „od spodu”.

Jak zacząć?

Podane informacje pochodzą z firmy Tauron, ale w przypadku pozostałych operatorów sieci (Energa, Enea, PGE) procedura będzie dokładnie taka sama. Formularze Energii – poniżej.

Należy złożyć u Operatora Sieci wniosek o określenie warunków przyłączenia do sieci dystrybucyjnej niskiego napięcia dla odbiorcy energii elektrycznej. Ważne: to NIE może być zwiększenie mocy domowego licznika. (W Tauronie druk WPWNn dostępny: tutaj).
Wnioski dla klientów firmy Energa znajdują się w serwisie tej firmy tutaj.
U pozostałych operatorów taki wniosek należy wyszukać samodzielnie na stronach internetowych tych firm. Istotne jest, by moc wnioskowana wynosiła 50 kW a roczne przewidywane zapotrzebowanie energii [kWh]:wynosiło 55 000. Odpowiednio przy 25 kWp moc wnioskowana wyniesie 25 kW a roczne przewidywane zapotrzebowanie energii [kWh] wyniesie 25 000.

Do wniosku należy dołączyć:
a) dokument potwierdzający tytuł prawny do korzystania z obiektu lub nieruchomości, w którym będzie zainstalowana mikroinstalacja,
b) plan zabudowy na mapie sytuacyjno-wysokościowej lub szkic sytuacyjny, określający usytuowanie przyłączanej mikroinstalacji względem istniejącej sieci oraz usytuowanie sąsiednich obiektów,
c) parametry techniczne, charakterystykę ruchową i eksploatacyjną przyłączanych urządzeń, instalacji lub sieci w tym specyfikację techniczną odnawialnego źródła energii,
d) planowany elektryczny schemat wewnętrzny obiektu uwzględniający przyłączenie mikroinstalacji,
e) Deklarację zgodności parametrów technicznych przyłączanych instalacji, urządzeń lub sieci z aktualną dyrektywą niskonapięciową LVD oraz dyrektywą kompatybilności elektromagnetycznej.

Nasze panele mają moc 455Wp/szt., więc instalacja o mocy zbliżonej do 50 kWp będzie składała się ze 109 paneli o łącznej mocy 49,595 kWp. Ważne, by moc instalacji nie przekroczyła magicznej granicy 50 kWp nawet o 1Wp!

W razie problemów możemy pomóc – wykonać schemat, plan zabudowy , dołączyć wymagane dokumenty dotyczące urządzeń. Koszt takiego zestawu to 900 zł +VAT.

Resztą, czyli: umowami USZ i UDW oraz dokumentacją techniczną. Umowy przygotujemy do podpisu wraz ze wszystkimi wymaganymi załącznikami. No i oczywiście zbudujemy i uruchomimy instalację.

Jeśli zatem dysponujesz kwotą brutto ok. 200 000 zł i masz do dyspozycji ok. 350 m2 gruntu lub dachu, zbudujemy dla Ciebie mikrofarmę o mocy do 50 kWp. Możemy oczywiście wykonać dla Ciebie mniejszą instalację (od 10 kWp w górę), ale okres zwrotu z inwestycji będzie nieco dłuższy. 

Montaż na gruncie:

Koszt przyłącza do sieci publicznej (inaczej – założenie licznika): ustalany jest przez Zakład Energetyczny. Zwykle nie przekracza kilkuset zł. Tylko w  ekstremalnych sytuacjach (brak sieci w okolicy, konieczność stawiania nowych słupów) może być większy.

Roczny koszt serwisu/obsługi: Dokładnie „0” zł. Nasze instalacje są z z założenia bezobsługowe. Nie trzeba nawet myć paneli (grafen!). Obsługa gwarancyjna jest oczywiście bezpłatna. Pogwarancyjna zacznie się najwcześniej za 12 lat (inwerter). Jakie wtedy będą ceny serwisu? – nawet nie wiemy, w jakiej walucie będziemy się rozliczać i ile zer będzie na banknotach. Nasze ceny są i pozostaną jednak niewygórowane.


Kto może być inwestorem? Mikrofarmę można wybudować i wystawiać rachunki  za energię tylko jako   firma (osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, spółka cywilna,
sp. jawna, s.k., sp. komandytowo-akcyjna, sp. z o.o., S.A., przedsiębiorstwo państwowe, Fundacja).


Jak wyglądają rozliczenia za sprzedaż energii? Właściciel wystawia rachunki w wybranym przez siebie cyklu.


Teren działania: Nasze instalacje montujemy  w całym kraju: bez różnicy.


Leasing: Tu pomożemy tylko w zakresie dokumentacji wymaganej przez leasingodawcę – nie mamy preferowanych firm.

Podłoże: Montujemy zwykle panele bifacjalne (zajrzyj na nasz kanał na YouTube: tutaj „Czy warto dopłacać za panele bifacialne?), więc warto wysypać na podłoże biały kamień (najlepiej), niektórzy klienci rozkładają białą folię, ew. wysypują żwir.  Na dachach malują powierzchnię pod panelami białą farbą. Możemy to zrobić, ale są to dodatkowe koszty. Taniej wyjdzie zlecić to lokalnej, wyspecjalizowanej firmie (albo „systemem gospodarczym”).

Koszt ogrodzenia:  zależy od inwestora – nie ma wymogów formalnych, jak w przypadku dużych farm. Do uzgodnienia.

Monitoring:  warto zamontować zwłaszcza tam, gdzie  działka nie ma nadzoru np. sąsiadów. Koszt – od kilkuset złotych (zwykła kamera IP z własną kartą SIM) do kilku tysięcy. Najbezpieczniej podpisać umowę z firmą ochroniarską. Wszystko zresztą zależy od lokalizacji. 

Dokładny koszt inwestycji: Można podać go dopiero po „wizji lokalnej” u klienta. Zależy od m.in. odległości paneli od licznika, układu terenu (płaski, pofałdowany) lokalizacji inwertera, naszego zaangażowania w dokumentację dla firm lesingowych itd. W cenach na koniec 2022 w 99% przypadków nie przekroczy 200 000 zł. 

Koszty dodatkowe: np. montaż oświetlenia – od kilkuset zł w górę.

Gwarancje: 

Panele fotowoltaiczne: Utrzymanie co najmniej 85% mocy znamionowej po 30 latach

Inwerter: 12 lat. EN / IEC 61646 certyfikat, EN / IEC 61730 certyfikat, Certyfikat UL 1703. Gwarancja na produkt: 12 lat.

Jesteś zainteresowany? Napisz: biuro@fea.com.pl lub zadzwoń: 515 123 272


Fundacja Energii Alternatywnej 84-200 Kąpino ul. Wiejska 1, Certyfikat Urzędu Dozoru Technicznego OZE-E/06/000044/16, wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych i Zawodowych, Fundacji oraz Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej oraz Rejestru Przedsiębiorców pod numerem KRS: 0000423851 przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego. NIP 588 239 70 24, REGON: 221676730. Tel. kom. 515 123 272. E-mail: biuro@fea.com.pl, https://www.fea.com.pl 
Numer konta bankowego podstawowego: 34 2490 0005 0000 4530 2006 1398